Scrapbooking, czas zacząć.
Bardzo długo przygotowywałam się do tego momentu. Za mną obejrzane tysiące minut tutoriali, przeglądanie blogów naszych rodzimych i zagranicznych, szukanie pomysłów i inspiracji, zakup materiałów (wstążki, wstążeczki, papiery, papierki, taśmy, kleje, perełki, kryształki, cekiny, narzędzia, nity i wszelkie "przyda się" itp., itd.), aż w końcu "nadejszła wiekopomna chwila" ( cytując klasyka).Pierwsze dwie strony naszego albumu powstały w tym tygodniu, dzięki pomocnym pracowitym rączkom mojej najmłodszej 13-letniej sis Aniki, inaczej zwaną "ciocią iką".
Oto one:
W związku z tym, że to pierwsze dwie strony, jestem z nich bardzo dumna.
Oto one:
W związku z tym, że to pierwsze dwie strony, jestem z nich bardzo dumna.